26
Gry wywołują agresję
Wpis w kategorii Internet, RozrywkaNie będzie niezwykłym odkryciem, że poprzez zabawę kształtuje się psychikę młodego człowieka. Od tego jakich zabawek używa Twoje dziecko zależy jak będzie się zachowywać w przyszłości. Gry mogą kształcić i poszerzać wyobraźnie młodego człowieka, a mogą też ją wykrzywiać. Przykładem tego mogą być gry komputerowe. Większość to proste strzelanki przy których nie da się nic nauczyć, a tylko mogą wywołać przemoc i przenoszenie wymyślonej tematyki gry na rzeczywistość. Kiedy można nadzorować na to w co gra Twoje dziecko?
Gry jak filmy w telewizji są oznakowanie na opakowaniach europejskim systemem PEGI (zakres wieku, wulgarność języka, przemoc, seks etc). Po drugie od tego, ile godzinczasu dziennie zezwolimy młodzieży spędzać przy komputerze. Jeśli to arcywciągająca RPG – gra fabularna, nie ma sensu kupować ją komuś, komu pozwolono grać na komputerze tylko godzinę w tygodniu. No i musimy sobie szczerze powiedzić, czy bierzemy grę dla dziecka, czy może jego świeto jest dla nas tylko okazją, aby kupić sobie wreszcie tego wymarzonego „Wiedźmina” (uwaga od lat 18!), a dziecko przy sposobności też sobie pogra. Skoro tak, nie musicie czytać tego, gdyż nasze rady i tak na nic ci się nie przydadzą.
Unikać strzelanek!
Ostatnie testy w USA udowodniły, że młodzież spędzają tam na grach średnio siedem godzin dziennie. Markowi (13 lat) wolno grać tylko w weekendy. Kolejną naszą zasadą jest: żadnych strzelanek w rodzaju Quaka albo Dooma Są to tak zwane first person perspective, czyli gry, w których widzimy świat z perspektywy bohatera. Zwykle widzimy lufę naszej giwery albo topory i zombiaki czy innych przeciwników, których mamy za zadanie zastrzelić. Franek twierdzi jednak, że w szkole życzeniem każdego chłopaka jest dziś IV cześć Grand Theft Auto – bardzo brutalnej, niepoprawnej, generującej agresję ale i jednej z najbardziej grywalnych gier świata. Gracz wciela się tu w serbskiego emigranta w USA, który pnie się na szczyty kariery gangsterskiej, kradnąc, zabijając, rozjeżdżając, wysadzając itp., posiadając do wyboru nieograniczony arsenał amunicji. Jeśli macie zamiar sprawić chłopakowi frajdę, nie oglądając się na konsekwencje, albo macie złość z jego rodzicami, GTA z pewnością jest strzałem w dziesiatkę.
Nie ma gier na PC bez przemocy – chyba że kupimy dziecku puzzle albo program do uczenia angielskiego (to w sumie też dobry pomysł). Można też znaleźć fajną gierkę, która oprócz rozrywki nauczy młodzież czegoś madrego, np. logicznego myślenia, skupienia albo nawet historii. A przy okazji gra się w nią z wypiekami na twarzy i to rodzic z chłopakiem ramię w ramię przy komputerze. Należą do nich znane świetnie od lat, i co roku wznawiane w ulepszonych wersjach Age of Empires i Cywilizacja. Gracz ma w nich za zadanie budowę cywilizacji (Babilończyków, Egipcjan, Greków, Sumerów, Asyryjczyków, Minojczyków, Fenicjan, Chińczyków, Hetytów i Persów) od zarania cywilizacji poprzez zakładanie miast, wytwarzanie jednostek i obiektów i na podboju obcych cywilizacji. Musi przy tym mądrze sterować postępem technologicznym, każda jego decyzja – np. czy najpierw wymyślić rybołówstwo, koło czy proch strzelniczy będzie miała swoje następstwa.
Inną ulubioną grą strategiczną Stasia była Heroes of Might and Magic niemająca już dużo wspólnego z edukacją, ale chociaż zmusza do myślenia. Jest to gra strategiczno-turowa, które tym różnią się od granych w czasie rzeczywistym, że zezwalają graczowi na długie zastanowienie się nad decyzjami. Gracz dowodzi zmyśloną armią. Odkrywa nieznane obszarytereny, zbiera dobra i artefakty, zajmuje kopalnie, walczy z potworami i wrogimi bohaterami, podbija obce warownie. Zależnie od tego, którą z 8 ras wybierze gracz, w swoim grodzie będzie mógł powoływać odpowiednio inne jednostki. Rycerz ma do dyspozycji chłopów, łuczników, pikinierów, mieczników, kawalerię i paladynów, barbarzyńca – wilki, orków, trolle i cyklopy, a zamek czarodziejka – krasnoludy, druidów, jednorożce itd. W grze jest mnóstwo świetnych możliwości. Choć wydanych zostało wiele wersji gier, fani serii uważają, że nic nie prześcignie 3 części Herosów. Nie tylko pod względem grafiki, ale na pewno fabuły.
W Empikach można dostać wesje kolekcjonerskie pt. „Heroes III Złota Edycja” z uzupełniajacymi scenami.






